Infrastruktura jako usługa

Modele chmur obliczeniowych są różne w zależności od zgłaszanych przez klientów potrzeb i czasami trzeba się przez moment pochylić, aby zrozumieć specyfikę poszczególnych rozwiązań oraz szczegółowy tryb ich działania. Opcji jest sporo i teraz przyszła pora, aby nieco uporządkować kwestię i przyjrzeć się najbardziej charakterystycznym z nich. Na pierwszy ogień idzie model „infrastruktura jako usługa” znany także pod anglojęzyczną nazwą Infrastructure as a Service oraz skrótem IAAS. W tym układzie firma zajmująca się udostępnianiem chmur obliczeniowych proponuje klientowi całą niezbędną infrastrukturę informatyczną, jaka jest mu potrzebna. Szkopuł tkwi w tym, że jest ona w całości wirtualna, choć daje rzecz jasna w pełni realne możliwości przydatne na co dzień.

Typowym produktem oferowanym w ramach modelu IAAS jest wirtualizowany sprzęt. Ma on postać maszyn wirtualnych, o których pisaliśmy szerzej nieco wyżej. W pakiecie, który jest zamawiany i następnie oddawany do dyspozycji klientów znajdują się zwykle takie elementy jak oprogramowanie, wspomniany sprzęt oraz serwisowanie. Jak to w chmurze – wszystko jest zarządzane zdalnie. Nie ma też mowy o fizycznej instalacji infrastruktury w zasięgu ręki klienta.

Znajduje się ona na serwerze zewnętrznym i jest eksploatowana w typowo wirtualnym środowisku. Czasami rozwiązanie to ulega pewnym modyfikacjom. Niekoniecznie klient musi korzystać z programów dostarczonych przez dostawcę chmury. Równie dobrze na wirtualnym dysku można zainstalować własne oprogramowanie, z którym przyszedł klient. Stąd alternatywną nazwą takiej chmury jest HaaS – Host as a Service.